Tak się czasem zdarza, że pewne rzeczy dzieją się same, bez naszej ingerencji. Tak też było w przypadku tej strony, na której od 2012 r. publikowałem wpisy i wspomnienia z moich biegowych wypraw. Ostatnimi laty, strona porosła pajęczyną i mchem i daremnie było na niej szukać czegoś nowego i świeżego. Problemy i zawirowania życiowe, sprawiły…